(ur. 1942 – zm. 1993)
Urodziła się w Radzyminie k/Warszawy. Od dzieciństwa dotknięta była cierpieniem i ciężkim kalectwem fizycznym (nieuleczalna krzywica). Przebyła kilka operacji w Klinice Prof. Degi w Poznaniu (pierwsza w 6 roku życia). Szkołę Powszechną i Liceum Ogólnokształcące ukończyła w Gdańsku i w 1961 r. uzyskała świadectwo dojrzałości. Pomimo trwałego fizycznego kalectwa podjęła w 1962 r. studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Gdańsku. Od pierwszej operacji marzyła o medycynie. W 1968 r. po uzyskaniu dyplomu lekarskiego założyła pierścionek z wygrawerowaną na nim datą otrzymania dyplomu i wężem Eskulapa, jako symbol „zaślubin” z medycyną. Bezpośrednio po studiach pracowała w Zakładzie Biochemii Klinicznej Akademii Medycznej w Gdańsku, a w 1979 r. podjęła pracę w Tczewie jako kierownik laboratorium. Była lekarzem w sposób odbiegający od powszechnie przyjętych norm. W tym czasie przyszła na świat Marysia – jej adoptowana córka, którą wychowywała samotnie. Kochała ją jak własne dziecko. W 1975 r. przeniosła się do Elbląga. W Elblągu oddała się służbie chorym, uzależnionym od nałogów, samotnym matkom, więźniom i potrzebującym. Doktor Ola (tak ją zaczęto nazywać w Elblągu) ratowała życie nienarodzonym, miała szczególny dar godzenia zwaśnionych małżeństw, ratowała samobójców, pomagała odnajdywać sens życia. Służyła pomocą osobom zwalnianym z więzienia, odwiedzała więźniów, dodając im „nadziei wiary”, jak napisał jeden z nich. Jej domowy telefon był dostępny dla potrzebujących przez całą dobę. W 1985 r. podjęła pracę w Poradni Trzeźwości w Elblągu. Zrewolucjonizowała styl pracy Poradni, zdobywając serca współpracowników i pacjentów – alkoholików. Przyjmowała ich nie tylko w Poradni, ale także szukała ich w domach, w melinach pijackich, przyjmowała ich we własnym mieszkaniu. Ożywiła działalność klubu Abstynenta „Żuławy” i wielu alkoholików zawdzięcza jej powrót do normalnego życia. Jeden z nich wspominał: „Była tak uczciwa, że nie potrafiłbym jej okłamać. Księdzu tyle na spowiedzi nie powiedziałem, co jej”, a także: „Drugiego tak dobrego człowieka w życiu nie spotkałem”. Aleksandra Gabrysiak pomagała w adopcji dzieci, była inicjatorką i organizatorką Domu Samotnej Matki, a także Hospicjum. Trudno znaleźć dziedzinę pomocy, w którą by nie była zaangażowana. Dewizą Doktor Oli było „zaufać człowiekowi i kochać go do końca”. W tym też – oprócz wielorakiej działalności społecznej – zawiera się jej wielkość. Należy podkreślić, że jako osoba głębokiej wiary modliła się za swoich chorych i podopiecznych. Aleksandra Gabrysiak została zamordowana 6 lutego 1993 r. w Elblągu, we własnym mieszkaniu, wraz z jej 19 – letnią córką, Marią. Zabójcą okazał się jeden z podopiecznych Doktor Oli, wypuszczony na przepustkę z więzienia. Jak pisze prof. Grażyna Świątecka w książce poświęconej dr Aleksandrze Gabrysiak: „Życiem swoim zaświadczyła o Wielkim powołaniu Lekarskim. Jest i będzie Wielkim, Pięknym i głęboko humanitarnym wezwaniem: pochylenia się nad chorym, cierpiącym, słabym”. Pamięć o Dr Oli trwa. Wyrazem tego są m. in. tablice upamiętniające jej życie i działalność (Elbląg, Tczew, Gdańsk – Gdański Uniwersytet Medyczny), nazwy ulic (Gdańsk, Elbląg), coroczna nagroda Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku jej imienia, film dokumentalny dla telewizji, pomnik w Sanktuarium Świętokrzyskim w Kałkowie Godowie, patronaty nad instytucjami (m. in. Hospicjum w Elblągu).